poniedziałek, 29 lutego 2016

30.04.2002

Dziś było wyjątkowo źle. Już od rana nie chciało mi się żyć. Przy śniadaniu płakałam. Znów zmuszali mnie do jedzenia.
Ludzie z którymi teraz przebywam są mili. Lecz nie rozumieją mnie. To jest ich jedyna wada, lecz jak bardzo znacząca...
Poszłam dzisiaj do szkoły. Osoby stamtąd są dziwne. Wszyscy ciągle szczerzą się do siebie. Zastanawia mnie z czego oni się tak cieszą. Przecież tu nawet prawie nigdy nie świeci słońce... Tak czy inaczej mój dzień skończył się na wieczornej melancholii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz